Prezerwatywa, nazywana też kondomem lub erosem, to mechaniczny środek antykoncepcyjny, czyli zapobiegający zapłodnieniu. Jest to środek wykonany z lateksu i przeznaczony do jednorazowego użytku, co oznacza, że każda prezerwatywa powinna być rozpieczętowana bezpośrednio przed stosunkiem płciowym i wyrzucona zaraz po jego zakończeniu, nawet jeśli współżycie nie zakończyło się ejakulacją, czyli wytryskiem nasienia z prącia mężczyzny.
Skuteczność prezerwatywy
Skuteczność prezerwatywy jako środka antykoncepcyjnego – przy założeniu że prezerwatywa została prawidłowo użyta – określa się w indeksie Pearla na 8 do 11, a według niektórych źródeł nawet do 14! Oznacza to, że spośród 100 kobiet które współżyją regularnie przez rok i jako ochronę przed niechcianą ciążą stosują jedynie prezerwatywy, to u 8 do 14 z nich może jednak dojść do zapłodnienia. Niestety dokładne określenie skuteczności prezerwatywy nie jest możliwe.
Prezerwatywy dla kobiet
Mówiąc o prezerwatywie, zwykle mamy na myśli prezerwatywę dla mężczyzn, tymczasem wyróżniamy także prezerwatywę dla kobiet – jest ona z dwóch stron zakończona pierścieniami – jeden zapobiega wpadaniu prezerwatywy do pochwy, a drugi umożliwia jej prawidłowe umiejscowienie podczas stosunku. Skuteczność prezerwatywy dla kobiet określa się w indeksie Pearla na 5 do 21.
Prezerwatywa chroni przed niektórymi chorobami
Prezerwatywa, to nie tylko środek antykoncepcyjny ale także ochrona przed niektórymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, należą do nich kiła, rzeżączka a także wirus HIV. Dlatego tak ważne jest stosowanie prezerwatyw w przypadku stosunków płciowych z przypadkowymi partnerami, w końcu nikt z nas w przypływie emocji nie pyta o książeczkę zdrowia… Trzeba jednak mieć na uwadze, że stosowanie prezerwatywy nie chroni nas przed chorobą w 100%, choć znacznie zmniejsza ryzyko zakażenia.
Początki prezerwatywy
Pierwsze prezerwatywy w czasach starożytnych były robione z jelit zwierzęcych, rybich pęcherzy, a Indianie podobno stosowali w celach antykoncepcji skórę węży… Tymczasem Egipcjanie jeszcze na długo przed naszą erą potrafili wykonać prezerwatywę z cienkiej bawełny. Trudno powiedzieć jaka była ich skuteczność, ale jak podają źródła historyczne, faraonowie nosili je również jako ozdoby swoich członków. Przełomem okazał się rok 1844 gdy Karol Goodyear rozpoczął wulkanizację gumy, wówczas zaczęto wykorzystywać ten materiał do produkcji prezerwatyw – uwaga – wielokrotnego użytku! Dopiero lata 30 XX wieku pozwoliły na wytwarzanie cieńszych i bardziej elastycznych prezerwatyw lateksowych z kauczuku naturalnego.